Wiosenne emocje
W grądowym rezerwacie Jesionowe Góry trwa feeria barw – radosny triumf obudzonych wiosennych efemeryd.
Kokorycz pusta
Dookoła słychać buczenie trzmielich królowych. One, jako jedyne z trzmielego rodu, przezimowały i teraz zakładają nowe rodziny. Muszą więc zgromadzić dużo pyłku i nektaru dla pierwszego pokolenia robotnic.
W widnych borach sosnowych zakwitły sasanki.
Sasanka otwarta
W powietrzu migają pełne słońca motyle; jakby unosił je podmuch wiatru.
Latolistek cytrynek
W bagiennym lesie, na nagrzanych słońcem kłodach, odbywają się zaloty rusałek.
Rusałka pawik
Wszędzie widać zaaferowane lub wyciszone ptaki.
Sójka
Mysikrólik
Makolągwa
Kos
Sikora modra
Niektóre z nich są rozśpiewane. Informują inne osobniki swojego gatunku, że ten teren jest zajęty. A partnerka – obecna lub ta przyszła – dowiaduje się jak silny i zdrowy jest jej towarzysz, skoro daje taki właśnie koncert.
Kowalik
U innych ptaków wiosenne emocje są rozładowywane poprzez agresję – może chodzi akurat o obronę swojego terytorium?
Sikora modra
Leśne drogi i ich obrzeża pokryły się łanami zawilców. Białe kwiaty żarzą się, jak latarenki, w wieczornym oświetleniu.
Pewnego razu przykucnęłam, żeby przyjrzeć się kwiatom, a gdy podniosłam wzrok, zobaczyłam w oddali pasącego się jelenia.
Zwierzak przesunął się za drzewo, spokojnie mi się przyjrzał…
…a potem jego sylwetka rozpłynęła się w leśnym zmroku.
Poszłam dalej. Gdzieś, przy stercie gałęzi zaczął „terkotać”strzyżyk; byłam bardzo zaskoczona, że aparat zdołał „wyłuskać” tę malutką kruszynkę z ciemnego dna lasu. Sprzęt czasami sprawia przyjemne niespodzianki 🙂
I tak wędrowałam do domu słuchając wieczornego śpiewu ptaków.
4 komentarze - Wiosenne emocje
Komentarze zostały wyłączone.



























Zaglądam regularnie 🙂 Piszę rzadziej, ale podziwiam!
Te kwietne dywaniki sliczne. U mnie nadal pustawo, zimne noce okropnie.
Cytrynki widziałam dość wczesnie, rusałek jeszcze nie. Kosy u mnie są chyba na stałe 😉 Gwar ptasi towarzyszy mi przy ogrodowych pracach, ale nie rozróżniam nadal tych głośow.
Udanej leśnej majówki 🙂
Cieszę się, że zaglądasz Krysiu 🙂
Także nie znam wszystkich ptasich głosów, co i rusz coś mnie zaskakuje.
Dziękuję i nawzajem 🙂
Przepiękne wiosenne zdjęcia Halinko. Zachwyciłam się łanami zawilców i jeleniem, ale także kwiatami, trzmielami i motylami, no i oczywiście ptakami 🙂
Dziękuję za ten wspaniały spacer po puszczy.
Pozdrawiam serdecznie,
Anita
Las jest tak zmienny! Szkoda, że niektóre odsłony trwają tak krótko, ale chyba dlatego tym bardziej je się ceni.
Dziękuję Anitko i także pozdrawiam 🙂