Barwne pierwiośnie

Każdy z nas zna tradycyjne cztery pory roku. Dokładne obserwacje zjawisk w świecie roślin i zwierząt – m.in. kwitnienia, owocowania, przebarwiania się liści, przylotów i odlotów ptaków – pozwoliły podzielić rok jeszcze dokładniej. Po co? Żeby precyzyjniej ustalać terminy siewów i zbiorów, lepiej planować walkę z pożeraczami roślin, dobierać odmiany bardziej pasujące do lokalnego klimatu.

Wyróżniono więc osiem (w niektórych klasyfikacjach 10 lub 12) fenologicznych pór roku. Każda z nich ma swoje rośliny wskaźnikowe. Dawno przekwitła już leszczyna i olcha, znikły leśne kobierce przylaszczek, kokoryczy, zawilców. Złociste koszyczki podbiałów, zdobiące murawy, pokryły się puchem. Na łąkach kwitną ostatnie kaczeńce – odchodzi więc przedwiośnie (początek wiosny, zaranie wiosny). Zaś pojawienie się pierwiosnków oznajmia, że zaczęło się barwne pierwiośnie (wczesna wiosna). Jednocześnie kwitną poziomki, czarne jagody, drzewa owocowe, rozwijają się liście dębów.

Pierwiosnek lekarski, pierwiosnka lekarska

Pierwiosnek lekarski, pierwiosnka lekarska

Uaktywnia się także cała armia wygłodzonych owadów 🙂

Borówka czernica

Borówka czernica, trzmiel

Borówka czernica, pszczoła

Czosnaczek pospolity

Czosnaczek pospolity

Czosnaczek pospolity

Kuklik zwisły

Kuklik zwisły

Glistnik jaskółcze ziele

Glistnik jaskółcze ziele

Glistnik jaskółcze ziele

Gwiazdnica wielkokwiatowa

Gwiazdnica wielkokwiatowa

Gwiazdnica wielkokwiatowa

Po zregenerowaniu sił czas pomyśleć o pozostawieniu jakiejś cząstki siebie na tym świecie, czyli o przekazaniu genów; zaczyna się pora godowa 🙂

Gajowiec żółty

Gajowiec żółty

A runo leśne, oprócz bieli i różnych odcieni żółci i pomarańczy, kusi błękitami i purpurami.

Czerniec gronkowy

Czerniec gronkowy

Przetacznik ożankowy

Przetacznik ożankowy

Dąbrówka rozłogowa

Dąbrówka rozłogowa

Ze wszystkich zapylaczy roślin zawsze najbardziej fascynują mnie pracowite, bardziej niż pszczoły, trzmiele i trzmielce. Bardzo pragnę wgłębić się w ten temat, zacząć rozróżniać gatunki, na razie zbieram materiał, czyli robię zdjęcia 🙂

Groszek wiosenny

Groszek wiosenny

 

8 komentarze - Barwne pierwiośnie

  1. Debra pisze:

    U mnie te wszystkie rośliny w innym stadium obecnie. Np kuklik w ciasnych zamkniętych pąkach, dąbrówka na rabatkach ledwie startuje, ciekawa jestem, czy te zdjęcia to z tego roku? Pewnie w różnych częściach kraju jest inaczej.

    1. Halina pisze:

      Z tego roku. Kwitną kukliki i całe łany dąbrówki. Sądzę, że różnice w kwitnieniu spowodowane są lokalnym mikroklimatem. Fotografowane rośliny rosną na obrzeżach leśnych dróg i dróżek lub granicy lasu i leśnej polany. Są nieźle chronione od wiatru i zimna. A pozatem od dawna są już przyzwyczajone do istniejących warunków. Przetrwały najsilniejsze 🙂

      1. Debra pisze:

        Kukliki powoli się otwierają 😉
        Dąbrówki nie mam poza rabatką, gdzie ją sama posadziłam, mam za to spore połacie bluszczyka kurdybanka, z tej samej rodziny i początkowo je nawet myliłam.
        A kuklika kiedyś nie było, jak zaczęłam go chronić, z każdym rokiem jest go więcej.

        1. Halina pisze:

          Dąbrówka, jak się zaaklimatyzuje, to solidnie rozrośnie się – właśnie przez te pełzające po ziemi rozłogi.
          Bluszczyk kurdybanek jest drobniutki, a dąbrówki takie bardzo konkretne; jak raz się opatrzymy, to już na zawsze 🙂

  2. ania pisze:

    W okolicach Torunia nie widzę kokoryczy,kuklika ,pierwosnka …ubogo w różnorodność…
    Moze slabo patrzę i za mało chodzę. Teraz to za malo …
    Pozdrawiam cieplo Halinka. Trochę za chlodno i za mało slonca . Wiem wystarczy się ubrać odpowiednio 🙂

    1. Halina pisze:

      Pewnie inne lasy, miejsca. Po pewnym czasie każdy ma swoje zapamiętane lokalizacje; to nie są takie rzadkie rośliny.
      Ja jeszcze marzę o deszczu. Pozatem, jak są upały i susza wszystko tak szybko przekwita. Ale słońce z pewnością będzie 🙂

  3. ania pisze:

    Dąbrówki tez brak …

    1. Halina pisze:

      Kiedyś rosiczki na torfowisku szukałam dłuuugo, a znalazłam zupełnie przypadkiem; tak to już jest …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *