A kuku

A kuku 🙂 Podniosłam  się z pozycji prawie żabiej, a kilka metrów przede mną tkwiło na gałęzi kolorowe ptaszysko.

Fotografowałam grzybowe maleństwa: aparat na statywie, ISO 100, autofokus off, lustro podniesione, wężyk spustowy się majtał; a on siedział w słonecznej aureoli i gapił się na mnie 🙂 Spokojnie zaczęłam zmieniać ustawienia. Wiedziałam, że mam 50% szansy – albo poleci, albo nie. On był jednak z tych drugich. Gdy w końcu wycelowałam obiektywem, to udał, że mnie nie widzi; wiedział, że każdy przyzwoity ptak powinien czmychnąć 😉

Gil

Gil czytaj dalej

Jagodowe zbiory

Jagodowe zbiory nadal trwają. Ptasia ferajna systematycznie okupuje smakowite krzewy i drzewa. Niektóre owoce są zdecydowanymi faworytami.

Mazurki na bzie czarnym

Mazurki na bzie czarnym czytaj dalej

Magenty, burgundy, czerwienie …

Magenty, burgundy, czerwienie, w różnych odcieniach, przesuwały mi się przed oczami. Wędrowałam śródleśnym nasypem kolejowym, w pochmurny dzień z rzadkimi przejaśnieniami.

Swoją urodę prezentowały bodziszki. Podziwiałam ich artystycznie powycinane liście, dosłownie gorejące wśród ciemnych bylic. Czasami było widać delikatny kwiat. Gdy czas kwitnienia się kończy, zaczynamy doceniać takie cudeńka 🙂

Bodziszek czerwony

Bodziszek czerwony czytaj dalej

Wietrzny świt

Wietrzny świt był piękny w swoim dynamizmie. Chmury przemieszczały się bardzo szybko i ciągle coś odkrywały i przykrywały. Magia powietrznego żywiołu.

wschód słońca czytaj dalej

Rosnące przy drodze

Rosnące przy drodze rośliny wzbogacają każdą wędrówkę. Rekompensują uciekające szybko żyjątka. Dają zapachy, kolory, kształty, faktury.

pola i przydroża

czytaj dalej

Dzicza mama

Na powitanie obszczekał mnie koziołek. Skrył się w wysokich trawach i zupełnie go nie zauważyłam. Głośno wyraził niezadowolenie z mojej obecności  i popędził w stronę lasu. Tam stanął i przez ok. 20 sekund przyglądaliśmy się sobie – ja przez wizjer aparatu 🙂

Sarna – kozioł

sarna - kozioł czytaj dalej