Magenty, burgundy, czerwienie …

Magenty, burgundy, czerwienie, w różnych odcieniach, przesuwały mi się przed oczami. Wędrowałam śródleśnym nasypem kolejowym, w pochmurny dzień z rzadkimi przejaśnieniami.

Swoją urodę prezentowały bodziszki. Podziwiałam ich artystycznie powycinane liście, dosłownie gorejące wśród ciemnych bylic. Czasami było widać delikatny kwiat. Gdy czas kwitnienia się kończy, zaczynamy doceniać takie cudeńka 🙂

Bodziszek czerwony

Bodziszek czerwony czytaj dalej

Dzicza mama

Na powitanie obszczekał mnie koziołek. Skrył się w wysokich trawach i zupełnie go nie zauważyłam. Głośno wyraził niezadowolenie z mojej obecności  i popędził w stronę lasu. Tam stanął i przez ok. 20 sekund przyglądaliśmy się sobie – ja przez wizjer aparatu 🙂

Sarna – kozioł

sarna - kozioł czytaj dalej

Las wiosną

Dno lasu nadal jest niebieskie od przylaszczek, które powoli przekwitają. W suchych, nasłonecznionych borach można spotkać bardzo rzadkie i piękne sasanki. Każda z nich wygląda jak egzotyczna elegantka opatulona srebrzystym boa.

Sasanki

sasanka czytaj dalej

Pierwszy dzień wiosny za nami

Pierwszy dzień wiosny minął i robi się coraz bardziej kolorowo. Niektóre z tych kolorów tylko nam migają i znikają. Takimi barwnymi plamkami są motyle, które wyleciały z zimowych kryjówek. Jako pierwsze najczęściej pojawiają się cytrynki i można obserwować ich słoneczny taniec godowy.

Proszę klikać na zdjęcia i oglądać je w powiększeniu 🙂

Latolistek cytrynek

cytrynek

czytaj dalej