Kruczy koncert

Kruczy koncert usłyszałam, gdy tylko znalazłam się w lesie. A potem, co i rusz jakaś para patrolowała las. Ptaki wydzierały się to gardłowo, to nieco melodyjnie. I robiły zręczne uniki, gdy tylko skierowałam aparat do góry. Omijały wszelkie luki między drzewami, ale i tak kursowały jakoś w pobliżu. Chyba moje wysiłki ciekawiły je i bawiły 🙂

A słońce podświetlało jesienny las.

jesienny las czytaj dalej

Żarząca się jesień

Żarząca się jesień powoli kończy swoje panowanie. Słońce, jak wielki scenograf, umiejętnie operuje promieniami. I jarzą się takie radosne latarenki 🙂

jesień, liście czytaj dalej

Pasikonik jak w solarium

Pasikonik jak w solarium chłonął promienie siedząc na rozgrzanym asfalcie. Nie zareagował na zbliżające się rowery, na ruch osób.  Wyjęłam aparat z plecaka i podeszłam. I nadal prawie zero reakcji – tylko postawił swoje długaśne czułki 🙂

Pasikonik zielony

Pasikonik zielony

czytaj dalej

Ucieczka do miasta

Ucieczka do miasta, mimo warkotu samochodów i wszechobecnych ludzi.

Wystarczył pas zadrzewionego i zakrzaczonego parku, a na sąsiadujących ulicach pełno było skrzydlatego towarzystwa. Budzącego się o brzasku …

Wrona siwa

Wrona siwa

czytaj dalej

Czyżby wiosenne przymiarki?

Czyżby wiosenne przymiarki? W końcu stycznia? A może to słońce tak podkręciło ptaki?

Obserwowałam nagły ruch przy jednej z dziupli. Pierwszy potencjalny lokator zanurkował i wynurzył się po kilku sekundach.

Kowalik

Kowalik czytaj dalej