Czyżby wiosenne przymiarki?

Czyżby wiosenne przymiarki? W końcu stycznia? A może to słońce tak podkręciło ptaki?

Obserwowałam nagły ruch przy jednej z dziupli. Pierwszy potencjalny lokator zanurkował i wynurzył się po kilku sekundach.

Kowalik

Kowalik czytaj dalej

Dzicza mama

Na powitanie obszczekał mnie koziołek. Skrył się w wysokich trawach i zupełnie go nie zauważyłam. Głośno wyraził niezadowolenie z mojej obecności  i popędził w stronę lasu. Tam stanął i przez ok. 20 sekund przyglądaliśmy się sobie – ja przez wizjer aparatu 🙂

Sarna – kozioł

sarna - kozioł czytaj dalej

Sarenkowe miejsca

Sarenkowe miejsca zawsze są aktywne o świcie.

Słońce wzeszło przed chwilą. Idę powoli: krok za krokiem. Stopy stawiam ostrożnie, żeby nie trzasnęła żadna gałązka.

Sarnę zobaczyłam poprzez prześwity między drzewami. Akurat obserwowała otoczenie.

Sarna

sarna czytaj dalej