Szłam miedzą

Szłam miedzą oddzielającą lasek od leżących ugorem pól. I właśnie z tych ostatnich zerwały się dwie sarny i przebiegły przede mną. Przystanęłam i patrzyłam. I wtedy ta ostatnia zapozowała  😉 – zatrzymała się i przez kilkanaście sekund patrzyła na mnie. Powoli podniosłam aparat i zrobiłam kilka zdjęć.

Sarna

Sarna

Potem, nadal opanowana modelka, spokojnie odeszła 🙂 czytaj dalej

Punkty informacyjne

Punkty informacyjne o miejscowej bioróżnorodności to wszelkiego rodzaju przewody energetyczne, słupy, płoty. Sceneria nie jest najciekawsza, ale ptaki, oswojone z widokiem ludzi, nie uciekają tak szybko. Można im się przyjrzeć, a czasami nawet posłuchać.

Szpak, 17 kwietnia

Szpak

czytaj dalej

Zwinna zwinka

Zwinna zwinka błyskawicznie skryła się wśród zalanych słońcem traw. U podstawy miedzy oddzielającej dwa ugory.  Graniczącej z lasem na wzgórzu.

A ja czekałam. I po kilku minutach znowu się pojawiła 🙂

Jaszczurka zwinka

Jaszczurka zwinka czytaj dalej

Zielone niebo

Zielone niebo nad kawałkiem Puszczy. I co i rusz jakiś oryginał zmierzający jeszcze wyżej. Lubiący patrzeć z góry 😉

Czasami o artystycznej sylwetce. Z malowniczymi guzami zakrywającymi sęki.

Jesion wyniosły

Jesion wyniosły czytaj dalej

Uciekinierka z ogródka

Uciekinierka z ogródka rozgościła się na skraju sosnowego lasku. Swoją jaskrawą barwą przyciągała wzrok z daleka. W pierwszej chwili myślałam, że to goździk, ale ona tylko należy do  goździkowatych 🙂 Lubi słońce i dobrze znosi ubogie, suche gleby.

Firletka kwiecista

Firletka kwiecista czytaj dalej

Leśne zadziwienia

Leśne zadziwienie to coś, co przyśpiesza tętno, daje zastrzyk adrenaliny i radości na cały dzień. Jednocześnie podsyca wiarę, że przyroda ma moc. I że wystarczy nieco mniejsza ludzka presja, a będzie się odradzać.

I zobaczyłam takie misterne cudeńko! Rzadkie i chronione. W borze mieszanym. Na szlaku, którym często się przemieszczam. I pamiętam, co i gdzie rośnie. A jej dotąd nie było. Ale właśnie jest 🙂

Lilia złotogłów

Lilia złotogłów czytaj dalej

W mozaice pól i łąk

W mozaice pól i łąk leży wieś mego dzieciństwa. Agrarna szachownica, ściana lasu z każdej strony horyzontu, sosnowe laski na piaszczystych wzgórzach, porozrzucane kolonie – to wszystko nie sprzyjało zakładaniu kołchozów. Krajobraz więc ocalał i nie uległ większym zmianom. Tylko ludzi jest coraz mniej i nie wszędzie są następcy gospodarzy. Ale bioróżnorodność jest 🙂

Pracowity łowca już o świcie penetrował łąki. Ja obserwowałam jego, …

Bocian biały

Bocian biały czytaj dalej