Las miodowo – bursztynowy

Las rzuca na mnie zawsze urok. O każdej porze dnia i roku, niezależnie od pogody. Słyszę świergot sikor, fletowy śpiew dzięcioła czarnego, postukiwania innych dzięciołów, skrobania kowalików i pełzaczy. I długim obiektywem znowu wychwytuję sylwetki drzew. Miało być inaczej, a jest jak jest 🙂

Rezerwat Budzisk, Puszcza Knyszyńska czytaj dalej

Pełzające po dnie

Smętne, fletowe zawodzenia rozlegają się z różnych stron klonowej niecki. Jest i sprawca intrygujących dźwięków – barwny samczyk gila. Ledwo widoczny w jesiennej pstrokaciźnie.

gil samiec czytaj dalej

Z kobiałką i aparatem

To się rozjaśniało, to kapały pojedyncze krople. Słychać było świergot sikor, stukot dzięcioła i jego pokrzykiwanie, nasilający się szelest osikowych liści, skrzypienia pni i gałęzi. Nic nadzwyczajnego, a pięknie. Zaś zarastająca droga prowadziła donikąd – w pewnym momencie się kończyła.

leśna droga czytaj dalej

Złote łzy

Las jest położony z dala od ruchliwych dróg. Słychać tylko skrzypienie gałęzi i chrobot ocierających się o siebie pni, czasami uderzenie spadającej szyszki. Po chwili  rozlega się pierwotny i mistyczny dźwięk.  Dochodzi od strony bagna. To porykuje jeleń; jest przecież czas rykowiska.

A mnie wita kolejna niespodzianka, a właściwie dwie 🙂

Granatowy chrząszcz jest pracusiem kopiącym w leśnej glebie korytarze w których umieszcza szczątki roślin i swoje jajeczka; przy okazji spulchnia i użyźnia ziemię. A czasami lubi posmakować dobrego grzyba 🙂

Żuk leśny

Żuk leśny czytaj dalej

Pachnie grzybami

Wrześniowy las co i rusz nasiąka deszczem. Chmury buszują po niebie, ale słońce dzielnie wyślizguje się z ich woalów. Jest ciepełko, wilgoć, pachnie grzybami.

Puszcza Knyszyńska czytaj dalej

Opustoszało niebo

Opustoszało niebo – nie ma już śmigających po nim sierposkrzydłych sylwetek.

Brakuje mi tych radosnych band ganiających po wieczornym nieboskłonie, polujących gromadnie lub pojedynczo i wrzeszczących przenikliwie oraz z całych sił. Dla mnie zawsze są uosobieniem takiej wielkiej radości istnienia 🙂

Jerzyk

Jerzyk czytaj dalej

Lipcowa Puszcza

9 lipca

Łęgowy fragment Puszczy przypomina dżunglę – jest mroczny, wilgotny i gęsty. Zielony pułap tworzą olsze czarne oraz naprawdę wyniosłe jesiony. Wewnątrz kłębią się powyginane klony jesionolistne i kępy wierzb, niżej króluje bez czarny, krzaki porzeczek oraz łany pokrzyw, przytulii,  podagrycznika.

Czasami kruche pnie łamią się i urozmaicają dno lasu.

Wierzba iwa

wierzba iwa, kora czytaj dalej

Coś zajaśnieje

Lipcowy las jest coraz cichszy. Czasami przeciągle gwizdnie dzięcioł, a ja zlokalizuję jego falującą sylwetkę, lub nawet wypatrzę mroczne miejsce, gdzie przycupnął i sfotografuję przy użyciu tragicznie wysokiego ISO 🙂

Dzięcioł czarny

dzięcioł czarny czytaj dalej